czwartek, 22 sierpnia 2013

1.Upadły anioł

 Szła ciemną ulicą. Niebo zasłonięte ciemnymi chmurami. Ani trochę światła. Jednak wiedziała w którą stronę iść. Nagle jej oczom ukazała się kobieta. Miała brązowe kręcone włosy i niebieskie oczy. Bił od niej blask. Poruszała ustami jakby chciała coś powiedzieć, ale nie mogła.
 Otworzyła oczy. Znajdowała się w swoim pokoju. Rozejrzała się, ale nic się nie zmieniło. Te same zielone ściany, ten sam drewniany regał zapełniony książkami, ta sama stara, wielka szafa, ten sam zegar na ścianie. Usiadła na łóżku i zaczęła intensywnie myśleć nad swoim snem. Ta kobieta, która jej się przyśniła bardzo przypominała jej zmarłą matkę. Nie, raczej to była ona. Wstała i wyszła z pokoju. Skierowała się w stronę kuchni, tyle że ktoś już w niej był.
-Cześć Rose- mruknęła
Dziewczyny były identyczne. No w końcu były siostrami, bliźniaczkami. Obydwie miały duże miodowe oczy, falowane brązowe oczy do pasa i lekko zadarty nos.
-Mira znam ten wzrok, znowu miałaś sen- powiedziała Rose
-Tak, ale ciągle nie wiem o co chodzi, czasami jestem już tak blisko rozwiązania, ale wtedy pojawia się następny sen który zmienia obraz rzeczy...
-Wiem kochana, opowiesz mi ten sen?
Mira opowiedziała Rose szczegółowo to co ujrzała
-I myślisz że to była nasza mama?- zapytała Rose gdy Mira skończyła
-Jestem prawie pewna
-Przejdziemy się?- zapytała
Dziewczyna kiwnęła głową. Rose wzięła rozkojarzoną siostrę za rękę i zaprowadziła do przedpokoju. Mira zdjęła z wieszaka czarny płaszcz i ubrała go.
-Gdzie idziemy?- zapytała
-Dobrze wiesz...
 Kiedy już doszły na cmentarz i odnalazły grób matki, Mira rozpłakała się. Rose położyła jej dłoń na ramieniu.
-Wszystko dobrze?- zapytała
-Nie, właśnie nic nie jest dobrze, ja nie wiem już po co mam te sny...
-Mira... ja myślę że ktoś chce ci przez nie coś powiedzieć
-Ale kto i po co?
-Przecież w twoim śnie ta kobieta próbowała ci coś powiedzieć
Mira dotknęła nagrobka i szepnęła:
-Mamo, ale po co?
-Myślę że czas już wracać- powiedziała Rose
-Wiesz, czuję się jak upadły anioł
-Trafne porównanie...
-I nie mogę zrobić nic poza milczeniem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz